O postanowieniach noworocznych

Nowy Rok to oczywiście nowe postanowienia. Jednak większość z nas zdaje sobie sprawe z tego, że tego typu deklaracje już po miesiącu (a często nawet wcześniej) są porzucane i stare nawyki znów biorą górę. Co zatem zrobić, aby w końcu udało nam się zrealizować noworoczne postanowienia?

1. Mniej znaczy więcej

Nie ma sensu spisywać całej listy postanowień noworocznych, bo ilość ta po prostu nas przytłoczy. W konsekwencji żadnej z zaplanowanych rzeczy nie będziemy w stanie zrobić od początku do końca. Ustalmy maksymalnie 3 cele, po jednym z każdej dziedziny życia: zdrowie, praca, rodzina.

2. Konkrety

Zbyt ogólne cele stają się niemożliwe do zrealizowania, a co ważne, do zmierzenia ich efektów. Wyobraźmy sobie, że naszym postanowieniem jest stanie się lepszym człowiekiem. Ale kiedy będziemy wiedzieć, że ten cel został zrealizowany? Jak to sprawdzimy? Lepiej byłoby określić cel w postaci: „Codziennie powiem mężowi coś miłego. Raz na miesiąc zorganizuję zbiórkę żywności dla schroniska”. Cel musi więc być osadzony w ramach czasowych oraz jasno informować, na czym polegać będzie realizacja.

3. Systematyczność

Aby cel mógł zostać zrealizowany, musimy do niego systematycznie dążyć. Nie oznacza to jednak, że całe nasze życie ma być właśnie na nim skoncentrowane. Należy ustalić realny do osiągnięcia proces. Zamiast deklarować, że codziennie poświęcę godzinę na naukę języka angielskiego lepiej jest określić, że co tydzień przerobię 3 lekcje. Czasami bowiem trudno będzie wygospodarować godzinę na naukę lub nauczę się 100 nowych słówek, a jeśli tego nie zrobimy, spełnienie naszego celu będzie się oddalać.